Obserwacja forów dyskusyjnych tłumaczy wskazywała, że istnieją zaniedbane pola leksyki/ekwiwalencji. Pewne problemy ze znalezieniem właściwych ekwiwalencji rozwiązują coraz liczniejsze słowniki specjalistyczne – ekonomiczne, techniczne, prawnicze itp. Istniały jednak – i istnieją – nisze słownikowe, obszary ekwiwalencji badane albo rzadko, albo tylko przez wąskie grupy zainteresowanych. Około 1999 r. powstał pomysł, by zebrać w nowym słowniku pomijane ekwiwalencje i wspomóc w ten sposób pracę tłumaczy, filologów i przekładoznawców. Mimo ograniczeń, redukcji i redakcji słownik okazał się za duży na przedstawienie w jednej odsłonie. Wydawnictwo Tertium zdecydowało się podzielić materiał słownikowy na części. Pierwszą z nich jest niniejszy słownik stopni i rang.